Intermarium
  • 387
  • Trójmorze będzie wspólnie budować - 100 mld EUR inwestycji

    12 krajów regionu zakłada wehikuł inwestycyjny. Na dobry początek ma sfinansować projekty o wartości 100 mld EUR

    Podczas szczytu krajów Trójmorza w Bukareszcie, który zbierze się 17-18 września, instytucje bankowe 12 państw planują podpisanie listu intencyjnego w sprawie powołania specjalnego wehikułu inwestycyjnego do finansowania strategicznych projektów infrastrukturalnych i energetycznych w regionie. Fundusz Trójmorza, bo tak ma się nazywać, będzie dysponować budżetem w wysokości 5 mld EUR, które mają wygenerować inwestycje o wartości 100 mld EUR. Operacyjnie wystartuje w przyszłym roku.

    Bazując na idei politycznej Bank Gospodarstwa Krajowego wystąpił z inicjatywą utworzenia wehikułu inwestycyjnego, który odpowie na potrzeby ekonomiczno-infrastrukturalne regionu. We wszystkich tych krajach istnieją odpowiedniki Banku Gospodarstwa Krajowego, instytucje działające albo w formie banku rozwoju, albo rządowej agendy. Odbyliśmy kilkanaście spotkań bilateralnych ze wszystkimi instytucjami bankowymi. Przeprowadziliśmy też dwa warsztaty uzgodnieniowe, wypracowaliśmy zarys strategii, sposobu działania funduszu i zasad finansowania — wyjaśnia Beata Daszyńska-Muzyczka, prezes zarządu BGK.

    Koncepcja wzorowana jest do pewnego stopnia na Funduszu Marguerite, który tworzy pięć największych banków rozwoju w Europie — BGK, KfW, CDP, ICO, CDC, oraz EBI pod egidą Komisji Europejskiej w celu sfinansowania inwestycji infrastrukturalnych oraz energetycznych, głównie w energię odnawialną w poszczególnych krajach UE. — W Funduszu Trójmorza silny akcent położymy na inwestycje transgraniczne — mówi Beata Daszyńska- -Muzyczka. Sztandarowym przykładem ponadnarodowego projektu, wspólnego dla całego regionu Trójmorza, jest Via Carpatia, szlak Północ Południe łączący Kłajpedę z portem w Salonikach. Przedsięwzięcie powoli jest realizowane. Takich inwestycji, łączących bliskie sobie geograficznie kraje, ale bez wspólnej siatki transportowej, jest znacznie więcej. Brakuje np. połączeń między sieciami kolejowymi między krajami regionu. Skutek jest taki, że podróż pociągiem z Tallina do Sofii trwa trzy dni, podczas gdy z Berlina do Madrytu jedzie się kilkanaście godzin. Kluczowe, przynajmniej dla niektórych uczestników porozumienia, są kwestie energetyczne. Polsce i Chorwacji zależy na połączeniu gazoportów,świnoujskiego i powstającego na wyspie Krk, oraz na budowie sieci dystrybucji gazu w regionie. Dla Węgrów i Bułgarów to nie jest priorytet, dla Austrii również, bo lokalny koncern OMV jest inwestorem w rurociągu Nord Stream.

    W interesie wszystkich jest tworzenie mostów energetycznych i połączeń rzecznych.

    Lista wspólnych projektów inwestycyjnych ma zostać przedstawiona podczas bukaresztańskiego szczytu. Obecnie każdy z 12 krajów przygotowuje własne zestawienie priorytetowych zadań o transgranicznym znaczeniu. Na polskiej liście ma znaleźć się siedem projektów wskazanych wspólnie przez rząd i kancelarię prezydenta. Są wśród nich budowa przesyłu gazu, połączeń kolejowych, drogowych i rzecznych. W Bukareszcie głowy państw podpiszą deklarację, która będzie zawierać priorytetowe projekty, natomiast lista ta będzie załącznikiem do strategii tworzonego Funduszu Trójmorza.

    Spodziewam się, że łącznie w regionie będzie ok. 70 priorytetowych zadań do zrealizowania. Według ostrożnych szacunków ich wartość może przekroczyć 100 mld EUR — mówi Beata Daszyńska-Muzyczka.

    Na budżet Funduszu Trójmorza złożą się kraje założycielskie, proporcjonalnie do możliwości. BGK jako inicjator Funduszu Trójmorza planuje wyłożyć 10 proc. całej sumy, czyli 500 mln EUR.

    Do powstania funduszu wystarczą banki rozwoju z 3 państw. Jeśli któreś będzie chciało przystąpić później, będzie mogło zrobić to w dowolnym momencie z zapewnionym statusem tzw. general partner, czyli głosem decydującym o realizowanych projektach. Model działania funduszu zakłada współdziałanie z podmiotami państwowymi, publicznymi i prywatnymi. Bardzo liczymy na współpracę z dużymi międzynarodowymi funduszami emerytalnymi i funduszami private equity. Na liście inwestycji do zrealizowania jest wiele przedsięwzięć atrakcyjnych z punktu widzenia prywatnych inwestorów — przekonuje prezes BGK.

    Fundusz Trójmorza zawalczy również o pieniądze z Unii z przyszłej perspektywy budżetowej. Już wiadomo, że pula na fundusz spójności, dedykowany projektom wspierającym rozwój obszarów zapóźnionych w UE, będzie znacząco niższa niż w bieżącym budżecie. Powołanie Funduszu Trójmorza ma pomóc w maksymalnym stopniu skorzystać z dostępnych pieniędzy na wyrównywanie nierówności ekonomicznych w naszej części kontynentu.

    Pojawiają się zarzuty, że fundusz i cała idea Trójmorza są tworzone w kontrze do „starej” Unii, tymczasem jest przeciwnie. Cele Inicjatywy Trójmorza są zgodne z kluczowymi strategiami Komisji Europejskiej, takich jak 2030 energy strategy, digital single market strategy czy 2050 transport strategy. Inicjatywa Trójmorza to wehikuł, który ma stanowić ważny, brakujący element wspierania zrównoważonego rozwoju w naszej części Europy, wciąż niedoinwestowanej i zapóźnionej wobec Zachodu. Bardzo liczymy na współpracę i wsparcie finansowych instytucji europejskich, jak EBI. Wspólne inwestycje z Funduszu Trójmorza dają szansę na osiągnięcie efektu skali, większej siły przebicia i znalezienie dużych partnerów. Jednocześnie to szansa na zbudowanie spójnej, silnej Unii Europejskiej — zapewnia szefowa BGK.

    Fundusz Trójmorza nie będzie mieć stałej siedziby, gdyż spotkania rady dyrektorów mają odbywać się rotacyjnie w stolicach 12 państw partnerów. Z punktu widzenia zarządzania nie jest to pewnie optymalny model, pozwala natomiast uniknąć dyskusji, gdzie umieścić centralę. Beata Daszyńska-Muzyczka uważa ponadto, że dzięki objazdowym spotkaniom rada dyrektorów będzie cały czas blisko lokalnych spraw i oczekiwań uczestników porozumienia trójmorskiego. Jeśli chodzi o strukturę zarządzania funduszem, to pokieruje nim profesjonalny asset manager z doświadczeniem w zarządzaniu międzynarodowymi inwestycjami wyłoniony w konkursie. Radę nadzorczą utworzy wspomniana rada dyrektorów, w skład której wejdą przedstawiciele instytucji bankowych wszystkich krajów założycieli funduszu. Czas działania Funduszu Trójmorza przewidziany jest co najmniejna 30 lat.

    www.pb.pl/trojmorze-bedzie-wspolnie-budowac-937596

    www.fronda.pl/a/fundusz-trojmorza-to-ogromne-mozliwosci-bedzie-mogl-sfinansowac-projekty-o-wartosci-100-mld-euro-1,114284.html

    www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/bgk-europa,90,0,2413658.html
    • нет
    • 0
    • +16

    5 комментариев

    avatar
    Молодцы.
    Жаль, что без нас :(
    Но, надеюсь, что скоро присоединимся :) Вернемся в родную гавань :)
    +5
    avatar
    W mojej ocenie z tych projektów powinna być wykluczona Austria, bo zapraszanie jej do Trójmorza to jak wpuszczanie lisa do kurnika. Za to już dziś powinna być zaproszona Białoruś, aby przez wspólne projekty zacząć powolną integracje z UE. Szczególnie ,że statut " Funduszu… " pozwala na to — " Jeśli któreś będzie chciało przystąpić później, będzie mogło zrobić to w dowolnym momencie z zapewnionym statusem tzw. general partner, czyli głosem decydującym o realizowanych projektach. "
    +2
    avatar
    ну і добранька
    Cele Inicjatywy Trójmorza są zgodne z kluczowymi strategiami Komisji Europejskiej, takich jak 2030 energy strategy, digital single market strategy czy 2050 transport strategy. Inicjatywa Trójmorza to wehikuł, który ma stanowić ważny, brakujący element wspierania zrównoważonego rozwoju w naszej części Europy, wciąż niedoinwestowanej i zapóźnionej wobec Zachodu. Bardzo liczymy na współpracę i wsparcie finansowych instytucji europejskich, jak EBI. Wspólne inwestycje z Funduszu Trójmorza dają szansę na osiągnięcie efektu skali, większej siły przebicia i znalezienie dużych partnerów. Jednocześnie to szansa na zbudowanie spójnej, silnej Unii Europejskiej — zapewnia szefowa BGK.
    0
    avatar
    A co ma powiedzieć Anielce i Macronowi? *lol*
    0
    avatar
    Яны могуць «паведзець» усім труйможцам, і менавіта палякам, што калі палякі купяцца на такіх dużych partnerów, як тыя, што некалі іх размеркавалі пад пяту камуне, спачатку скарыстаўшы для развязання вайны, то зноў атрымаюць разбітае карыта. А так — і французам, і немцам — упэўнена на 100% — патрэбна цывілізацыйна ўпарадкаваная Польшча.
    Ім патрэбна каб была добрая сувязь паміж Талінам і Салонікамі.
    Болей за тое, упэўнена, што еўрапейцам патрэбна Турцыя у Еўразвязе. Так болей гарантый, што камунафашызм застанецца з носам, а на БУ нарэшце настане мір.
    Ці-такі польскім канапным ваярам з камунай сапраўдны мір не патрэбен і толькі хочацца жыць ля сцяны, з-за якой лезуць прагныя памыць польскія унітазы?
    0
    У нас вот как принято: только зарегистрированные и авторизованные пользователи могут делиться своим мнением, извините.